Stracony list, Jillian Cantor
Stracony list Autor: Jillian Cantor Wydawnictwo: Marginesy, luty 2019 Liczba stron: 311 Już na wstępie powiem, że jestem trochę zawiedziona. Co prawda nie spodziewałam się czegoś oszałamiającego, ale przyznaję, że książka z początku robiła na mnie całkiem dobre wrażenie. Krótkie rozdziały, wartka akcja, całkiem ciekawy rozwój wydarzeń i przyznaję, że przez długi czas książka nawet mnie zaskakiwała. Od początku jednak zapowiadało się na umiarkowanie (bo jednak z II Wojną Światową w tle) lekki romans z happy endem. Od takich książek, o ile są napisane dobrym stylem, nie wymagam wiele – byleby były dość oryginalne (a w związku z tym nie do bólu przewidywalne) i nie z tandetnymi, tanimi rozwiązaniami. No i właśnie w tym drugim elemencie powieść zawodzi. Stracony list przez długi czas trzyma dobry poziom. Historia toczy się dwutorowo – w Austrii pierwszych lat II Wojny Światowej i w Los Angeles (głównie, choć nie tylko) 50 lat później. Bohaterowie obu opowieści są związani jednym ...